Szacunek?

Nie proszę Państwa, to nie fejk… to zastępca burmistrza proszący o elementarną przyzwoitość i szacunek wobec gości, którzy przyjechali do nas w ramach programu Erasmus+… Gdzie my żyjemy, że w XXI wieku samorządowiec musi apelować, by nie wyzywać ludzi na ulicy, nie zdzierać z głowy chusty nauczycielce, nie traktować obcych jak złodziei tylko dlatego, że wyglądają inaczej?

To powinno być oczywiste i naturalne – gościnność, życzliwość i ciekawość wobec przyjezdnych. Tymczasem zamiast dać świadectwo naszej otwartości i kultury, wystawiamy sobie świadectwo wstydu… Ataki i język pogardy, od lat sączone przez część prawej strony, zaczynają przynosić swoje żniwo – w postaci agresji, nienawiści i upokarzania ludzi, którzy przyjechali tu z zaufaniem i chęcią nauki.

Takie sytuacje nie tylko ranią i upokarzają uczestników projektu, ale też psują reputację Polski i mogą zamknąć szanse na udział naszej młodzieży w podobnych programach za granicą. To naprawdę smutne, że trzeba dziś przypominać o podstawach człowieczeństwa… Szacunek dla drugiego człowieka nie powinien wymagać urzędowych apeli – to fundament, bez którego żadna wspólnota nie będzie zdrowa…

Zdjęcie
Zdjęcie