Kiedyś wieś żywiła. Dziś – ogrzewa. A jutro…? Nowy paradygmat polskiej wsi, o którym dopiero uczymy się mówić

Kiedyś mówiliśmy: „wieś żywi”. Hasło proste, intuicyjne, dobrze zakorzenione w powojennej świadomości. Wieś była spichlerzem, stabilizatorem, miejscem, które dawało państwu bezpieczeństwo żywnościowe. Dziś ta formuła coraz słabiej opisuje rzeczywistość – nie dlatego, że rolnictwo traci znaczenie, lecz dlatego, że wieś przestała być wyłącznie zapleczem produkcji żywności. Wchodzimy w czas, w którym wieś nie tylko żywi, ale coraz częściej… ogrzewa. I to nie jest metafora.
To właśnie na obszarach wiejskich powstaje większość mocy odnawialnych źródeł energii, tam rozwija się biogaz, tam rośnie liczba pomp ciepła. Transformacja, która w miastach wciąż jest tematem debat, na wsi dzieje się realnie – szybciej, szerzej i bardziej konsekwentnie.
Najbardziej uderza to, że polityka patrzy na wieś przez stare szablony: hektary, dopłaty, strukturę gospodarstw. Tymczasem równie dobrze można ją dziś opisać przez infrastrukturę energii – przez kable, przyłącza, magazyny energii i biogazownie. Przez urządzenia, które przez lata nie mieściły się w wyobraźni o polskiej wsi.
Ale trzeba dodać coś jeszcze: ten nowy model nie obejmie wszystkich. Wieś energetyczna rodzi nowe szanse, ale też nowe wykluczenia. Nie każdy ma środki na instalacje, nie każdy ma stabilne przyłącze, nie każde gospodarstwo ma warunki, by stać się producentem. Część mieszkańców – często ci najsłabsi ekonomicznie – pozostanie wyłącznie odbiorcami energii, niekiedy droższej, bo nie będą mogli skorzystać z transformacji, która dokonuje się obok nich. Na tej samej wsi, na której jedni montują pompy ciepła i panele, inni dogrzewają dom grzałką wpiętą w przestarzałą instalację. Ta transformacja jest prawdziwa, ale nierówna.
Dlatego obok opowieści o „wsi, która ogrzewa”, musi pojawić się świadomość o „wsi, która może zostać pominięta”. Transformacja energetyczna na wsi jest realna, ale – jak każda transformacja – nierównomierna. I to ona będzie rzutować na przyszłe napięcia, zasoby i sprawczość wsi w nowym paradygmacie.
czytaj całość na stronach Liberte