Interdyscyplinarność pod presją ewaluacji – Academia

Interdyscyplinarność jest jedną z najczęściej deklarowanych wartości w nauce. Problem w tym, że w praktyce system ewaluacji traktuje ją nie jako atut, lecz jako kłopot. To może to uderzać w czasopisma, które rzeczywiście zajmują się najważniejszymi problemami współczesności
Powtarzamy, że największe wyzwania nie mieszczą się w jednej dyscyplinie: zmiana klimatu, depopulacja, bezpieczeństwo żywnościowe, migracje, transformacja energetyczna, nierówności, starzenie się społeczeństwa, odporność lokalnych wspólnot. Wszystkie one wymagają rozmowy ekonomistów, socjologów, geografów, politologów, demografów, badaczy kultury, prawników, specjalistów od środowiska, rolnictwa i polityk publicznych. Problem zaczyna się wtedy, gdy z poziomu deklaracji przechodzimy do poziomu oceny.
System ewaluacji, mimo że w języku strategicznym chętnie odwołuje się do interdyscyplinarności, w praktyce pozostaje mocno dyscyplinarny. Oceniane są dyscypliny, punkty przypisywane są w logice dyscyplin, eksperci pracują najczęściej w ramach dyscyplin, a czasopisma mają zostać przyporządkowane do określonych pól nauki. To zrozumiałe z punktu widzenia porządku administracyjnego. Ale bywa niebezpieczne z punktu widzenia rzeczywistego obiegu wiedzy.
Problem klasyfikacyjny
czytaj całość na stronach Academii