Category Archives: Sławopisanie

Dom bez adresu – wiersz

Mój tata zawsze wszystkich zagadywał… Żartował z pielęgniarkami, pytał, uśmiechał się… Wiem, po kim to mam… heh Dzisiaj milczał. Tylko uważnie im się przyglądał, jakby próbował odnaleźć znajome twarze w...
Czytaj

Na chwilę

Na chwilę A kiedy myślisz, że pokonałeś żywioł… Gdy zbudowałeś najwyższe tamy, najszersze wały, najmocniejsze mury… Gdy ujarzmiłeś rzeki, zamknąłeś morze i kazałeś wiatrowi omijać swój dom… Natura patrzy na...
Czytaj

Ubywanie

Najpierw ubywa głosu. Jeszcze mówi, ale ciszej, jakby każde słowo musiało wracać z daleka. Potem ubywa spojrzenia. Oczy są wciąż te same, lecz coraz mniej w nich świata, coraz więcej...
Czytaj