Dzień Babci i Dzień Dziadka

Wczoraj był Dzień Babci, dziś Dzień Dziadka…
Święta, które z wiekiem coraz mniej są radosne, a coraz bardziej ciche…
Babcia Władzia – ta z lewej – nie żyje już 21 lat. Zmarła w Wigilię… Babcia Genia odeszła 16 lat temu… Dziś mija dokładnie kolejna rocznica jej śmierci…
Dziadków również nie mam od wielu lat…

Zostają zdjęcia. Ogród, kwiaty, płot, zwyczajny dzień, który wtedy był po prostu dniem.
Babcie i dziadkowie nie odchodzą nagle – oni powoli zamieniają się w pamięć, w gesty, w sposób mówienia, w to, jak patrzymy na świat… Coraz mniej się pamięta… Tylko pewne gesty…
Dzień Babci i Dziadka to nie tylko laurki i życzenia. To także moment, w którym boleśnie uświadamiamy sobie, że pewnych rozmów już nie odbędziemy, a pewnych pytań już nie zadamy. Ale też, że bardzo dużo z nich w nas zostało…
I może właśnie o to w tych dniach chodzi – żeby na chwilę się zatrzymać i w ciszy pomyśleć o tych, dzięki którym jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Nawet jeśli zostały już tylko wspomnienia…

Zdjęcie